Sunday, June 21, 2009

I jest radość!


Jest, bo ma powody, żeby być. Sesję uważam za oficjalnie zakończoną. Chociaż tego samego powiedzieć nie mogę o tym czy oficjalnie mogę uważać się za studentkę drugiego roku. Zobaczymy za parę dni. Na dzień dzisiejszy: Mazoku vs. Sesja 3:0 ^__^

Do domu wybieram się nie w poniedziałek a w środę, ale teraz właściwie nie robi mi to żadnej różnicy. Muszę pozałatwiać jeszcze kilka spraw zanim stąd ucieknę. Korzystając z sytuacji, chcę pewną rzecz sprostować. Przez parę godzin miałam na gg opis ‘błogostan’. Nie! Nie! Nie jestem w ciąży! Nie przesadzajmy. Stan błogi mam w umyśle, dzięki temu, że egzaminy napisane, zerówki wykorzystane tak, jak powinny. A ja czekam tylko na samochód, do którego mogę graty zapakować. I jazda!

Dzisiaj w nagrodę za ‘dobre sprawowanie’ zakupiłam sobie ‘Uczennicę maga’ Trudi Canavan. Zobaczymy czy to dobre, teraz mogę Wam jedynie polecić ‘Trylogię Czarnego Maga’ tej samej autorki. Bardzo dobre, jeśli lubi się fantasy oczywiście.

Co do mojego studiowania...


Po pierwszym roku wypadałoby zrobić jakieś podsumowanie.

- studiowanie nie jest takie złe

- Kraków jest za daleko od domu

- straszenie ludzi egzaminami jest niefajne

- wykładowcy to prawdziwa skarbnica ‘złotych myśli’ (np. półki są dobre, ale złe i brzydkie)

- komunikacja miejska jest przereklamowana, wolałabym chodzić pieszo

- Juwenalia mogłyby być częściej

- dwugodzinne przerwy między zajęciami są złe

- ludziom czasem przydałoby się więcej luzu

- stypendium to niezły wymysł, na tym da się wyżyć

- ludzie na roku są świetni (pozdrawiam zgraną zgraję!)

- miło jest pograć/poczytać coś normalnego po sesji

- dobrze byłoby mieć w miarę spokojne wakacje, żeby sobie odbić całoroczne stresy

Póki co, tyle.


Poza tym... Dzisiaj robię strajk, dział ‘co w głośnikach’ znika. Mogę się założyć, że jedna do trzech osób słucha tego, co tu wrzucam. A innych elementów stałych nie mam. I wybaczcie takie byle jakie pisanie. Szczerze mówiąc nie mam zbytnio weny, a lista tematów na notki ciągle się wydłuża. Rozkręcę się po środzie.

A tymczasem jedyne, co mi pozostaje, to życzyć miłej nocki, pozdawania egzaminów, przyjemnych wakacji. Niech się dzieje.